Cześć! Zgodnie z obietnicą sprzed dwóch tygodni, przedstawiam dzisiaj wyniki sprzedaży za czerwiec (tylko sprzedaż na Allegro w dropshippingu). Dochód jest nieco niższy niż w poprzednim miesiącu, ale wciąż jak najbardziej zadowalający.

Przypominam, że realizuję projekt, w którym chciałbym Ci pokazać, ile można zarobić sprzedając na Allegro, bazując jedynie na dropshippingu i współpracy z polskimi hurtowniami. Szczegóły w dalszej części artykułu.

Dlaczego Sprzedaż Niższa Niż Miesiąc Temu?

sprzedaż na allegro

Z doświadczenia wiem, że czerwiec to dość trudny miesiąc do sprzedaży. Mija dzień dziecka i czar pryska. Pojawili się oczywiście tacy klienci, którzy złożyli zamówienie 1 czerwca „bo się im zapomniało i muszą to mieć na już albo najlepiej na wczoraj” ale było ich zdecydowanie mniej, niż tych, którzy pamiętali. Szał na produkty sezonowe do domu i ogrodu również powolutku wymiera, co bezpośrednio przekłada się na spadek obrotów.

Oprócz tego wszystkiego, mamy również dość trudną sytuację związaną z Covid-19. Zniesione zostały obostrzenia i zniecierpliwieni ludzie ruszyli na podbój sklepów stacjonarnych.

Rozpoczął się także sezon urlopowy. Mimo rządowych ograniczeń ludzie dość tłumnie wyruszyli w podróże po Polsce i Europie. Taka sytuacja będzie się prawdopodobnie utrzymywać mniej więcej do września.

Ostatnim już powodem spadku sprzedaży była trwająca kampania wyborów prezydenckich. W samym dniu wyborów, zarówno w pierwszej, jak i drugiej turze, sprzedaż praktycznie stała w miejscu przez cały dzień. Ruch w sieci można było zaobserwować dopiero w godzinach wieczornych.

sprzedaż przez internet w czerwcu
Wykres prezentujący zyski ze sprzedaży w poszczególnych dniach czerwca (kwoty brutto).

Sprzedaż Na Allegro – Zestawienie Sprzedaży

sprzedaż na allegro

W tym miesiącu przygotowałem zestawienie w nieco inny sposób. Chciałem sprawdzić, ile ofert tak naprawdę sprzedaje, aby mieć lepszy pogląd na ofertę swojego sklepu. Dodatkowo taki zabieg pozwolił mi w znacznym stopniu na optymalizację kosztów za oferty sponsorowane (wzrost konwersji, spadek kosztów).

W czerwcu zrezygnowałem z trzymania towaru „na własnym magazynie” (czyli w domu) i skupiłem się w jedynie na dropshippingu. Praktycznie nie miałem żadnych paczek, które wysyłałem bezpośrednio od siebie. Łącznie sprzedałem ok. 200 różnych produktów.

Przychód: 70 107,79 zł brutto
Dochód: 15 271,17 zł brutto
Koszty: ok. 4500 zł brutto
Średnia marża: 22%

Na koszty składają się wszelkie opłaty stałe, które ponoszę, aby prowadzić działalność. Są to: koszt księgowości, ZUS, reklama, abonament, oprogramowanie.
W czerwcu nie płacę jeszcze prowizji od sprzedaży, co znacznie poprawia wynik. Najważniejsze dla mnie jest to, że wypracowałem taki dochód, obsługując sprzedaż nie dłużej niż 4 godziny dziennie, co w przeliczeniu na godziny jest świetnym wynikiem.

Co poprawiłem?

sprzedaż na allegro

W tym miesiącu chciałem trochę poeksperymentować z ofertami sponsorowanymi. Zdecydowałem się na wprowadzenie pewnych optymalizacji, które miały przełożyć się na redukcję kosztów. Wyniki mojej pracy widać dopiero w lipcu, ale znacznie udało się obniżyć koszty za Allegro ADS (poprzez zwiększenie ilości ofert, zwiększenie sprzedaży, utrzymanie kosztów na tym samym poziomie).

Oprócz tego w dalszym ciągu utrzymuję status Super Sprzedawcy, co budzi zaufanie wśród klientów. Wciąż nie dostałem również żadnego negatywnego komentarza.

Problemy? Jakie Problemy?

Czerwiec był również wyjątkowo obfity w problemy do rozwiązania. Choć może to tylko wrażenie, ponieważ większość wystąpiła praktycznie w tym samym okresie. Sprzedaż na Allegro wiąże się z tym, że z problemami trzeba sobie radzić szybko. Poniżej opisuję kilka najciekawszych 🙂

sprzedaż na allegro

Uszkodzony Blat Toaletki

Pewna klientka kupiła dla swojej matki z jakiejś okazji toaletkę kosmetyczną. Zamówienie zostało zrealizowane bardzo szybko. Równie szybko dostałem informację od kupującej, że blat jest porysowany (nie ma mowy o uszkodzeniu w trakcie podróży). W grę wchodziła jedynie wymiana blatu lub całkowity zwrot produktu (brak zgody na jakikolwiek rabat). Hurtownia, z którą współpracuję, po kilku dniach wysłała do klientki nowy blat, który uległ uszkodzeniu w trakcie transportu. Kolejnego blatu już wysłać nie chcieli ale udało się wynegocjować spory rabat (ok. 30% = 120 zł) lub zwrot produktu (których normalnie nie akceptują). Klientka ostatecznie zgodziła się na obniżenie ceny i sprawa zakończyła się bez strat finansowych dla mnie.

Wyrwany Kabel Ładowarki

Jakiś facet zamówił sobie 2 ładowarki do baterii. Zaraz po otrzymaniu przesyłki dostałem od niego informację, że jedna z ładowarek ma wyrwany kabel i żąda wysłania nowej ładowarki.

Uzgodniłem rozwiązanie z hurtownią — mieli podesłać kuriera, który dostarczy nowy produkt, a zabierze uszkodzony. Po kilku dniach okazało się, że ładowarka, która wróciła do hurtowni, nie była tą, którą hurtownia wysłała do klienta. Przynajmniej tak stwierdzono w serwisie. Zostałem pouczony, że klient mnie oszukał i zostanę obciążony za kolejną ładowarkę.

Prawdę powiedziawszy, do dzisiaj nie wiem, kto mówił prawdę, a kto kłamał. Wiem tylko, że od klienta dostałem pozytywny komentarz na Allegro, a przedstawiciel hurtowni kolejny raz nie był specjalnie miły i skłonny do rozwiązania problemu z korzyścią dla kupującego. Najważniejsze dla mnie jest to, że finalnie sprawę udało się rozwiązać bez strat finansowych (kolejna ładowarka została opłacona z marży na transakcji). Jednak w tym przypadku, zapaliła mi się pomarańczowa lampka — czy warto nadal współpracować z tą hurtownią? To już któryś z kolei przypadek, gdy klient traktowany jest jako zło konieczne.

sprzedaż w internecie

Pomylone Samochody?

Samochody zdalnie sterowane, które miałem w ofercie, cieszyły się w maju bardzo dużym zainteresowaniem. Zaopatrywałem się w nie w dwóch hurtowniach. Pewnego dnia dostałem informację, iż w jeden z samochodów przestał reagować na polecenia pilota. Zleciłem odesłanie samochodu na serwis.

Okazało się, że samochód, który klient wysłał, pochodzi od innego importera (posiadał plomby konkurencji). Na szczęście klient przyznał się do pomyłki i do tego, że ma dwie takie same zabawki. Model odesłano do klienta.

Powyższe przypadki pokazują, że przy prowadzeniu własnego sklepu w internecie (nieważne czy to zwykły sklep internetowy, czy w oparciu o sprzedaż na Allegro), na każdym kroku trzeba być czujnym i uważnym. Na szczęście ta nauka nic mnie nie kosztowała. Najważniejsze, to wyciągnięcie odpowiednich wniosków. W kontaktach na odległość trzeba zawsze kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Czasem za koszt świętego spokoju, warto dopłacić kilka złotych do zamówienia. Rozwiązywanie problemów z korzyścią dla klientów procentuje długoterminowo. O obsłudze klienta więcej piszę tutaj.

Podsumowanie – Co Dalej?

e-commerce

W momencie, gdy piszę ten post, już wiem, że sprzedaż na Allegro w lipcu jest znacznie lepsza niż w czerwcu. Współpracuję aktualnie z trzema hurtowniami, w zasadzie tylko w oparciu o dropshipping.

W najbliższym czasie czekają mnie kolejne optymalizacje reklamy oraz swojej oferty. Planuję kolejne integracje z nowymi dostawcami. Mój cel to regularne przekraczanie granicy 100 tys. zł /m-c.

Przygotowuję się również do importu produktów pod własną marką i sprzedaży na rynku polskim – myślę, że tutaj czekają na mnie spore pieniądze do zarobienia — szczegóły wkrótce!

Jeśli planujesz otwarcie własnego sklepu, koniecznie pobierz darmowego e-booka o najczęściej zadawanych pytaniach przed rozpoczęciem sprzedaży. Od czasu do czasu wysyłam również maile z nowinkami ze świata E-commerce. ZERO Spamu.

A może pojawiły się w Twojej głowie jakieś pytania? Jeśli tak, koniecznie napisz do mnie na kontakt@handelbeztajemnic.pl
Zawsze odpisuję 🙂

Tymczasem dzięki za dzisiaj! Kolejny wpis za 2 tygodnie!

Cześć!